Artykuły / Z drogi na tory
SZEROKI TOR DLA MELNOXU
Od ubiegłego roku toczą się rozmowy pomiędzy firmą Melnox a PKP w sprawie uruchomienia w Woli Baranowskiej tzw. przekładki. Umożliwiłaby ona szybką zamianę osi wagonów kolejowych ze zwykłych na szerokotorową. Starania o tę inwestycję rozpoczął Zarząd Melnox'u. Umożliwiłaby ona większą spedycję towarów na wschód za pomocą transportu kolejowego. Z tego pomysłu zadowoleni są także przedstawiciele wielu innych firm działających na terenie Specjalnej Strefy Ekonomicznej Euro-Park Mielec, które również eksportują swoje wyroby za wschodnia granicę. 16 czerwca ub.r. w siedzibie firmy Melnox odbyło się jedno z wielu roboczych spotkań w tej sprawie. Oprócz zarządu firmy uczestniczyli w nim także przedstawiciele władz samorządowych województwa, powiatu i miasta Mielca.
W 1999 roku Zarząd spółki Kronowood, widząc konieczność zaplanowania takiej inwestycji, wystąpił do PKP z inicjatywą budowy szerokiego toru z Woli Baranowskiej do Mielca. Jeszcze nie tak dawno krążyły pogłoski o rzekomym "wyjściu" obu firm z mieleckiej strefy i przeniesieniu produkcji za wschodnią granicę Polski. Tymczasem z inicjatywy tychże firm opracowywana była koncepcja wybudowania linii kolejowej - tzw. szerokiego toru łączącej Wolę Baranowską z Mielcem. Jeżeli doszłoby do realizacji tego pomysłu, mogłoby na nim skorzystać wiele firm już działających w strefie, a niewykluczone, że inwestycja ta przyciągnęłaby nowych inwestorów - mówił podczas zorganizowanej z okazji spotkania konferencji prasowej Tomasz Jańczak, wiceprezes Melnox'u i Kronowood'u. - Już teraz współpracujemy z lubelskim Biurem Projektów Kolejowych w celu wypracowania koncepcji inwestycji. Obecnie ekspedycja towarów obu firm odbywa się w ten sposób, iż ładunki dostarczane są do Woli Baranowskiej, gdzie są przeładowywane do wagonów szerokotorowych. Pochłania to czas, powoduje komplikacje w odprawach celnych, jak również wymaga dodatkowych nakładów na ponowne zabezpieczenie towaru na czas transportu. Ponadto gotowe towary podczas przeładunku mogą ulec uszkodzeniu.

Liczba przewozów kolejowych zarówno do Mielca, jak i poza Mielec sukcesywnie rośnie i to nie tylko za sprawą Melnox'u i Kronowood'u, ale faktu, że te dwie firmy rozpoczęły swoją "ekspansję" na wschód. Według wstępnego projektu w grę wchodziło kilka możliwych rozwiązań. Od budowy toru równoległego (do istniejącej trakcji kolejowej), poprzez budowę tzw. toru w splocie (szyny kolejowe dla obu rozstawów kół położone na tych samych podkładach kolejowych), na unikalnym polskim systemie SUW 2000 skończywszy. Ten ostatni wydawał się najprostszym rozwiązaniem, gdyż nie wymagałby budowy nowego torowiska, a tylko specjalistycznej przekładni, gdzie wagony z rozsuwaną osią zmieniają rozstaw kół. Podczas kilku spotkań wypracowano pierwsze stanowiska w tej sprawie. Według planów przedstawianych na przykładzie analizy rozwoju firmy Melnox i Kronowood oraz kilku innych firm strefowych, za kilka lat łączna waga transportowanych towarów przekroczy 700 tys. ton. Obecnie przewiduje się, że szerokim torem do i z Mielca koleją transportowanych byłoby 337 tys. ton towaru, a z pozostałych firm strefowych około 270 tys. ton. Na razie pod uwagę brane jest rozwiązanie w postaci tzw. przestawki. Oznacza to, że pociągi jadące szerokim torem - podobnie jak obecnie - docierałyby do miejsca, w którym następowałaby szybka wymiana podwozia. Zdaniem specjalistów z PKP takie rozwiązanie jest znacznie tańsze i w chwili obecnej jest również wystarczające. Tomasz Jańczak, prezes Melnox Kronowood, podsumowując ubiegłoroczne spotkanie z dziennikarzami, stwierdził, że rozwój firm już następuje i w najbliższym czasie na torowisko z dróg asfaltowych trafi od 300 do 400 tys. ton i od roku 2006 planuje się, że wzrost ładunku wynosić będzie 30 procent w pierwszych dwóch latach oraz w następnych od 10 do 20 procent rocznie.
Data publikacji na stronie: 07.09.2005
Artykuł pochodzi z tygodnika regionalnego KORSO www.korso.pl


